„Za 3 miesiące” a „za 90 dni” to dwie różne daty

Termin podany w miesiącach i ten sam termin przeliczony na dni prowadzą do różnych dat. Kwartał to raz 89 dni, raz 92, zależnie od tego, na jakie miesiące trafi. Kto liczy „trzy miesiące” na oko jako 90 dni, potrafi się pomylić o dwa dni w każdą stronę.
Skąd bierze się rozjazd
Miesiąc nie ma stałej długości. Luty daje 28 albo 29 dni, cztery miesiące mają po 30, reszta po 31. Suma trzech kolejnych miesięcy waha się od 89 do 92 dni.
Dlatego „za 3 miesiące” i „za 90 dni” spotykają się tylko przypadkiem. Gdy trzy kolejne miesiące mają razem dokładnie 90 dni, obie metody wskażą ten sam dzień. Poza tym się rozjeżdżają.
Weź 15 stycznia. Trzy miesiące później to 15 kwietnia. Odliczając 90 dni w roku zwykłym też trafisz na 15 kwietnia, bo styczeń, luty i marzec dają wtedy 90 dni. W roku przestępnym luty dokłada dzień, więc 90 dni kończy się 14 kwietnia.
Drugi przykład jest ostrzejszy. Od 15 czerwca trzy miesiące to 15 września, czyli 92 dni (czerwiec, lipiec, sierpień: 30 plus 31 plus 31). Odliczysz 90 dni i wyjdzie 13 września, dwa dni wcześniej.
Kilka dat startowych obok siebie
Zestawienie pokazuje, jak ta sama data startowa rozchodzi się przy liczeniu w miesiącach i w dniach.
| Data startowa | Za 3 miesiące | Za 90 dni (rok zwykły) |
|---|---|---|
| 15 stycznia | 15 kwietnia | 15 kwietnia |
| 15 lutego | 15 maja | 16 maja |
| 15 marca | 15 czerwca | 13 czerwca |
| 15 czerwca | 15 września | 13 września |
| 15 października | 15 stycznia | 13 stycznia |
Różnica sięga dwóch dni w obie strony. Przy krótkim starcie zimowym miesiące i dni schodzą się blisko, latem rozjeżdżają się najmocniej.
Drugi kłopot: start ostatniego dnia miesiąca
Osobny problem pojawia się, gdy start wypada 31 dnia, a miesiąc docelowy jest krótszy. Nie istnieje 31 lutego ani 31 kwietnia, trzeba coś zrobić z tą nadwyżką.
Przyjęta praktyka to cofnięcie do ostatniego dnia krótszego miesiąca. Od 31 stycznia miesiąc później wypada 28 lutego, a w roku przestępnym 29 lutego. Od 31 marca miesiąc później to 30 kwietnia.
To działanie nie jest odwracalne. Cofnięcie o miesiąc od 28 lutego nie wraca na 31 stycznia, tylko na 28 stycznia. Dodanie i odjęcie miesiąca może więc dać inny dzień niż start.
To samo dotyczy 30 dnia. Od 30 stycznia miesiąc później to 28 lutego, choć styczeń ma jeszcze 31. Krótki luty ścina każdą datę powyżej swojego zakresu.
Gdzie to boli i jak liczyć
Rozjazd uderza tam, gdzie termin decyduje o prawach. Okresy gwarancji, czas na zwrot albo reklamację, długość wypowiedzenia, ważność dokumentu podróżnego: każde z tych pól bywa liczone raz w miesiącach, raz w dniach.
Sprawdź najpierw, którą jednostką operuje druga strona. Jeśli zapis mówi „90 dni”, odliczaj dni od daty startowej. Jeśli mówi „3 miesiące”, przesuń numer miesiąca i pilnuj reguły ostatniego dnia.
Nie mieszaj tych dwóch metod i nie zaokrąglaj miesiąca do 30 dni. Policz konkretną datę w kalendarzu, zapisz ją i od niej licz margines. Dwa dni różnicy przy ostatnim dniu ważności potrafią przesądzić o tym, czy zgłoszenie wpadnie w termin.
Poczytaj też
- Liczba dni między datami: błąd o jeden dzieńIle dni trwa pobyt od wtorku do soboty? Liczba dni między datami a liczba dni pobytu różnią się o jeden i stąd biorą się pomyłki w rezerwacjach.
- Procent a punkt procentowy: skąd bierze się pomyłkaWzrost oprocentowania z 4% do 6% to +2 punkty procentowe, ale aż +50%. Wyjaśniamy różnicę na liczbach i pokazujemy, gdzie mylą ją nawet media.
- Własne auto czy wynajęte na wakacje: próg opłacalnościWynajem to stawka za dobę plus ubezpieczenie, własne auto to paliwo i zużycie. Liczymy, przy jakim wyjeździe wypożyczenie wychodzi taniej niż jazda swoim.