Koszt przejazdu autem: kierowca też się liczy

Wspólny wyjazd autem kończy się zwykle tym samym pytaniem: ile kto się dorzuca. I tu wychodzi rozbieżność, która psuje atmosferę skuteczniej niż korek na obwodnicy. Jedni dzielą koszt paliwa przez pasażerów, inni przez wszystkich jadących. Różnica to kilkanaście złotych od osoby, a przy dłuższej trasie więcej.
Najpierw sam koszt trasy
Trasa ma 400 km, auto pali 7 litrów na setkę. Zużycie: 400 × 7 ÷ 100 = 28 litrów. Przy cenie 6,50 zł za litr paliwo na całą trasę kosztuje 28 × 6,50 = 182 zł.
Ta część rachunku sporu nie budzi. Kłopot zaczyna się przy dzieleniu.
Przez trzech czy przez czterech
W aucie jadą cztery osoby: kierowca i trzech pasażerów. Podział po równo na wszystkich daje 182 ÷ 4 = 45,50 zł od osoby. Podział wyłącznie między pasażerów daje 182 ÷ 3 = 60,67 zł, czyli o 60,67 − 45,50 = 15,17 zł więcej od głowy.
Za podziałem na wszystkich stoi prosty argument: kierowca też jedzie i też korzysta z przejazdu. Gdyby jechał sam, zapłaciłby całe 182 zł. Z trzema pasażerami na pokładzie każdy, łącznie z nim, płaci ćwierć kosztu i każdy na wspólnym wyjeździe oszczędza tak samo.
Podział tylko między pasażerów ma sens w innej sytuacji: gdy kierowca i tak jechał tę trasę, a pasażerowie się dosiedli. Wtedy to oni kupują sobie przejazd, którego kierowca nie planował sprzedawać po kosztach. Obie reguły są uczciwe, tylko opisują różne umowy. Kłótnie biorą się stąd, że nikt nie powiedział na głos, która obowiązuje.
| Osób w aucie | Rachunek | Na osobę |
|---|---|---|
| 2 | 182 ÷ 2 | 91 zł |
| 3 | 182 ÷ 3 | 60,67 zł |
| 4 | 182 ÷ 4 | 45,50 zł |
Paliwo to nie jedyny koszt jazdy
Rachunek wyżej obejmuje samo paliwo. Auto zużywa się jednak z każdym kilometrem: opony, serwis, ubezpieczenie i utrata wartości składają się na koszt, który dla przeciętnego kompaktu bywa drugi raz tak duży jak samo tankowanie. Przy okazjonalnej zrzutce między znajomymi zwykle się to pomija, ale przy regularnych wspólnych dojazdach dorzucenie kilkunastu groszy na kilometr ponad paliwo jest dla właściciela auta zwyczajnie fair.
Do tego dochodzą koszty twarde: autostrada i parking. Te są grupowe i dzieli się je tą samą regułą co paliwo, więc dopisz je do kwoty przed podziałem, a nie po nim.
Umówcie się przed wyjazdem, nie po
Najlepszy moment na ustalenie reguły to chwila planowania, gdy kwoty są jeszcze teoretyczne. Wystarczy jedno zdanie: dzielimy na wszystkich, autostrady wliczamy. Kalkulator kosztu przejazdu na osobę policzy zużycie, koszt trasy i kwotę od głowy dla obu wariantów podziału. A jeśli wyjazd ma więcej pozycji niż samo paliwo, bo jedni płacili za nocleg, a inni za zakupy, końcowe rozliczenie kto komu ile zwraca ułoży kalkulator podziału kosztów wyjazdu.
Poczytaj też
- Zapaliła się rezerwa: ile jeszcze przejedzieszKontrolka paliwa zapala się przy 5 do 8 litrach w baku. Liczymy, ile z tego zostaje kilometrów w mieście i na trasie, i skąd bierze się zapas.
- Inne opony, inna prędkość na licznikuPrędkościomierz jest wzorcowany pod fabryczny rozmiar koła. Pokazujemy, o ile myli się licznik po zmianie profilu i skąd bierze się granica 3 procent.
- Średnie spalanie to nie średnia z dwóch spalańMiasto 10 l i trasa 5 l nie dają 7,5 l na 100 km. Prawdziwą średnią liczy się z litrów i kilometrów, a nie z uśrednienia dwóch liczb.