Średnie spalanie to nie średnia z dwóch spalań

Kierowca zna dwie liczby: ile pali w mieście i ile na trasie. Potem dodaje je i dzieli przez dwa. Ten skrót prawie zawsze daje zły wynik, bo pomija to, ile kilometrów faktycznie przejechał w każdych warunkach.
Dlaczego średnia arytmetyczna zawodzi
Spalanie liczy się z paliwa i dystansu, a nie z dwóch gotowych wartości l/100 km. Jeśli w mieście przejeżdżasz więcej kilometrów niż trasą, miejskie spalanie ciągnie wynik mocniej w górę.
Dwie liczby 10 i 5 same z siebie nic nie mówią, dopóki nie wiesz, ile kilometrów stoi za każdą z nich. Dlatego średnia spalania jest wyższa, gdy przewaga jest po stronie miasta.
Policzmy to na konkretnych kilometrach
Weź 300 km po mieście przy 10 l/100 km. To 300 ÷ 100 × 10 = 30 litrów.
Do tego 200 km trasą przy 5 l/100 km, czyli 200 ÷ 100 × 5 = 10 litrów.
Razem spaliłeś 40 litrów na 500 km. Średnie spalanie to 40 ÷ 500 × 100 = 8,0 l/100 km.
Średnia arytmetyczna dałaby (10 + 5) ÷ 2 = 7,5 l/100 km. Różnica wynosi 0,5 litra na każde 100 km, bo miasto miało większy udział w trasie.
Odwróć proporcje: 200 km miasta i 300 km trasy. Miasto to 20 litrów, trasa 15 litrów, razem 35 litrów na 500 km. Wynik spada do 35 ÷ 500 × 100 = 7,0 l/100 km.
Ta sama para spalań, ten sam całkowity dystans, a wynik przeskoczył z 8,0 na 7,0. Zdecydował o tym rozkład kilometrów.
Jak zmienia się wynik wraz z udziałem miasta
Poniżej ten sam przypadek: 500 km łącznie, miasto 10 l/100 km, trasa 5 l/100 km. Zmienia się tylko podział kilometrów między miasto i trasę.
| Miasto (km) | Trasa (km) | Litry razem | Spalanie (l/100 km) |
|---|---|---|---|
| 0 | 500 | 25,0 | 5,0 |
| 100 | 400 | 30,0 | 6,0 |
| 200 | 300 | 35,0 | 7,0 |
| 250 | 250 | 37,5 | 7,5 |
| 300 | 200 | 40,0 | 8,0 |
| 400 | 100 | 45,0 | 9,0 |
| 500 | 0 | 50,0 | 10,0 |
Zwróć uwagę na wiersz 250/250. Dopiero przy równym podziale kilometrów wynik trafia w 7,5, czyli w średnią arytmetyczną. Każde odchylenie od równego podziału przesuwa wynik w stronę tych warunków, które miały więcej kilometrów.
Wzór, który zawsze działa
Zapamiętaj jedną drogę liczenia: spalanie = suma litrów ÷ suma kilometrów × 100. Najpierw zamień każdy odcinek na litry, potem zsumuj litry i kilometry osobno, na końcu podziel.
Ta metoda obsługuje dowolną liczbę odcinków. Możesz dorzucić trzeci fragment, na przykład 150 km z przyczepą przy 8 l/100 km, czyli 12 litrów, i po prostu dodać go do obu sum.
Zbierz każdy przejazd jako parę kilometry plus spalanie na tym odcinku, przelicz na litry i złóż wszystko w dwie sumy. Wynik zgodzi się z tym, ile paliwa naprawdę zniknęło z baku.
Poczytaj też
- Zapaliła się rezerwa: ile jeszcze przejedzieszKontrolka paliwa zapala się przy 5 do 8 litrach w baku. Liczymy, ile z tego zostaje kilometrów w mieście i na trasie, i skąd bierze się zapas.
- Koszt przejazdu autem: kierowca też się liczyDzielisz koszt paliwa przez pasażerów czy przez wszystkich w aucie? Pominięcie kierowcy przy podziale zmienia kwotę na osobę o kilkanaście złotych.
- Inne opony, inna prędkość na licznikuPrędkościomierz jest wzorcowany pod fabryczny rozmiar koła. Pokazujemy, o ile myli się licznik po zmianie profilu i skąd bierze się granica 3 procent.