Po ilu latach sztuczna choinka wychodzi taniej

Spór o choinkę wraca co grudzień i zwykle kończy się na zapachu igieł kontra wygodzie. Sam rachunek jest prostszy, niż sugeruje ta dyskusja: chodzi o jedną cenę rozłożoną na sezony i jedną powtarzaną co roku. Punkt, w którym się przecinają, wypada szybciej, niż wynika z samych cen na metce.
Co składa się na koszt żywej choinki
Cena drzewka to nie cały wydatek. Doliczyć trzeba dojazd na plac albo do szkółki, czasem stojak, czasem opłatę za wywóz po świętach, jeśli gmina nie odbiera drzewek w ramach opłaty śmieciowej.
Przy drzewku za 150 zł i dwudziestu złotych za paliwo roczny koszt wynosi 170 zł. Ta kwota wraca w każdym kolejnym grudniu, bo żywa choinka nie ma wartości rezydualnej: po Trzech Królach zostaje z niej worek igieł.
Sztuczna to jedna cena podzielona przez sezony
Drzewko sztuczne kosztuje raz, a używa się go tyle lat, ile wytrzyma. Przy cenie 600 zł i ośmiu sezonach roczny koszt to 600 ÷ 8 = 75 zł, czyli mniej niż połowa tego, co kosztuje żywe.
Próg opłacalności wypada tam, gdzie suma rocznych wydatków na żywe drzewko przekracza cenę sztucznego: 600 ÷ 170 = 3,5, więc w czwartym sezonie sztuczna choinka jest już tańsza. Wszystko, co po tym roku, to czysta oszczędność.
| Cena sztucznej | Żywa co roku | Próg | Tańsza od sezonu |
|---|---|---|---|
| 400 zł | 170 zł | 2,4 | trzeciego |
| 600 zł | 170 zł | 3,5 | czwartego |
| 900 zł | 170 zł | 5,3 | szóstego |
| 600 zł | 100 zł | 6,0 | siódmego |
Gdzie ten rachunek się psuje
Deklarowana żywotność bywa pobożnym życzeniem. Tanie drzewko z cienkich igieł traci gałązki po trzech sezonach i wtedy koszt roczny liczy się właśnie do trzech lat, a nie do dwudziestu. Przy cenie 600 zł na trzy sezony wychodzi 200 zł rocznie, czyli drożej niż żywe.
Druga rzecz to miejsce w piwnicy albo szafie. Sztuczna choinka zajmuje pudło przez jedenaście miesięcy w roku, a w mieszkaniu bez komórki lokatorskiej to realny koszt, którego nie widać w tabelce.
Ostatnia zmienna to wielkość. Żywe drzewko o metr wyższe kosztuje kilkadziesiąt złotych więcej, sztuczne o metr wyższe potrafi kosztować dwa razy tyle, co niższy model. Próg opłacalności przesuwa się wtedy o rok albo dwa.
Co policzyć przed zakupem
Zacznij od uczciwej ceny żywego drzewka z ostatnich trzech grudni, razem z dojazdem. Ta liczba, a nie cennik ze zdjęcia w internecie, jest podstawą całego porównania.
Potem oszacuj, ile sezonów naprawdę wytrzyma model, który oglądasz, i podziel jego cenę przez tę liczbę. Jeśli wynik jest niższy od twojego rocznego kosztu żywej choinki, zakup się zwraca. Reszta argumentów w tym sporze, zapach i tradycja, do rachunku nie należy i nie ma powodu ich przeliczać.
Poczytaj też
- Kilogramy tortu a liczba gości: ile to porcjiTort 3 kg nie starczy na 40 osób, jeśli porcja ma 100 g. Przeliczamy kilogramy na realne porcje, żeby nikt nie został bez kawałka.
- Ile alkoholu na wesele, żeby nie zostało pół baruZa mało wstydzi, za dużo zostaje na lata. Rozkładamy zapotrzebowanie na profil gości i porę, i pokazujemy, co bezpiecznie kupić na zwrot.
- Zapaliła się rezerwa: ile jeszcze przejedzieszKontrolka paliwa zapala się przy 5 do 8 litrach w baku. Liczymy, ile z tego zostaje kilometrów w mieście i na trasie, i skąd bierze się zapas.