Marża a narzut: dlaczego 30% to nie zawsze 30%

BiznesRedakcja Kalkulator360.pro · 20 lipca 2026 · 2 min czytania

Dwa słupki podzielone na część kosztu i część zysku w różnych proporcjach

Ktoś mówi „mam trzydzieści procent na tym towarze” i obie strony rozmowy myślą o czymś innym. Jedna liczy od kosztu zakupu, druga od ceny sprzedaży, a różnica potrafi zjeść kilka procent zysku. Ta sama liczba, dwie różne podstawy, dwa różne wyniki.

Marża a narzut: różnica sprowadza się do jednej rzeczy

Narzut liczysz od tego, ile zapłaciłeś za towar. Marżę liczysz od tego, za ile go sprzedajesz. To cała różnica i cała pułapka.

Weź towar za 100 zł. Doliczasz narzut 30%, więc cena to 130 zł, a zysk wynosi 30 zł. Ten sam zysk 30 zł podzielony przez cenę 130 zł daje marżę 23,1%.

Trzydzieści procent narzutu zamieniło się w dwadzieścia trzy procent marży. Nikt nie oszukiwał, po prostu zmieniła się podstawa dzielenia.

Ile wynosi marża przy narzucie 30 i sąsiednich wartościach

Im wyższy narzut, tym bardziej rozjeżdża się z marżą. Przy niskich wartościach różnica jest drobna, przy wysokich robi się dramatyczna.

Narzut od kosztuOdpowiadająca marża od ceny
20%16,7%
30%23,1%
50%33,3%
100%50%

Zauważ, że nawet podwojenie ceny (narzut 100%) daje marżę tylko 50%. Marża nigdy nie dobije do 100%, bo cena sprzedaży zawsze zawiera w sobie koszt.

Jak przeliczyć narzut na marżę i odwrotnie

Załóżmy, że naprawdę chcesz mieć marżę 30% przy koszcie 100 zł. Cena nie może wynieść 130 zł, bo to daje tylko 23,1%.

Policz to od końca. Koszt 100 zł ma być 70% ceny (bo marża zabiera 30%). Cena to 100 podzielone przez 0,70, czyli 142,86 zł.

Zysk wynosi 42,86 zł, a to względem kosztu 100 zł oznacza narzut 42,86%. Żeby uzyskać 30% marży, musisz doliczyć prawie 43% narzutu, nie 30%.

Czym to grozi w sklepie przez cały rok

Wyobraź sobie sklep, który zakłada 30% marży, ale liczy cenę narzutem 30%. Każdy towar sprzedaje z marżą 23,1% zamiast 30%.

Na jednej sztuce brakuje niecałych 7 punktów procentowych. Przy obrocie 500 000 zł rocznie to różnica rzędu 30 000 zł zysku, którego zabrakło, choć w tabelkach wszystko wyglądało zgodnie z planem.

Gorzej robi się przy rabatach. Sklep myśli, że ma 30% zapasu, więc spokojnie daje klientowi 25% upustu. Realna marża wynosiła 23,1%, więc po rabacie towar schodzi poniżej kosztu i każda sprzedaż przynosi stratę.

Jak sprawdzić, o którą liczbę pyta rozmówca

Zadaj jedno pytanie: od czego liczysz te procenty, od zakupu czy od ceny na metce? Jeśli od zakupu, to narzut. Jeśli od ceny sprzedaży, to marża.

Drugi sposób jest jeszcze prostszy. Podaj kwoty w zł zamiast procentów: „kupuję za 100, sprzedaję za 130”. Wtedy nie ma pomyłki, bo liczby są jednoznaczne, a procent każdy dolicza po swojemu.

Gdy dostawca chwali się wysokim procentem, dopytaj, czy to marża od ceny czy od kosztu. Ta sama liczba w jego ustach i w twoim arkuszu może oznaczać kilkaset złotych różnicy na każdej setce towaru.

Poczytaj też